Po nowym roku kiełkownica idzie w ruch. Namoczone nasionka chętnie biorą się do dzieła. Po kilku dniach podnoszą pokrywkę. Są świetną posypką do kromki z masłem, dodatkiem do twarożków, zwieńczeniem surówki lub dania stir fry. Tym razem kozieradka i rzodkiewka ulubionej odmiany China rose. Oczywiście nasiona na kiełki bio. Chyba, że ktoś decyduje się na troszkę fungicydu lub jakiegoś szczególnie ulubionego insektycydu, którym zaprawiane są konwencjonalne nasiona.

kiełki kozieradki, rzodkiewki, szczypior i jajka obrane ze skorupek

O ile chcesz pomóc kiełkom, dodaj do moczenia nasion kilka kropelek wody utlenionej (oczywiście tej stężonej, nie aptecznej z dodatkami). Zaprawianie ekologiczne nasion odbywa się na przykład w naparze rumianku, wywarze z czeremchy lub roztworze nadmanganianu potasu.

Author: Agnieszka
Zdeklarowany eco freak (eco freaczka?), co przekłada się na wszelkiego autoramentu pomysły less waste w kuchni. Najchętniej wegetarianka. Zwolenniczka przygotowania obiadu w pół godziny, prostych składów, sezonowych surowców i domowego przetwórstwa. Cukierniczo rustykalizująca ;). Stale zainteresowana poszukiwaniem nowych ostrych i kwaśnych potraw oraz przypraw.