Okazało się, że w kolejnym sezonie będziemy mieć od lokalnego dostawcy wiśnie łutówki. Odrobina która wskoczyła do słoiczków dobrze rokuje przyszłorocznym słodkim przetworom i nalewkom.

wiśnie łutówki w naczyniu
Author: Agnieszka
Zdeklarowany eco freak (eco freaczka?), co przekłada się na wszelkiego autoramentu pomysły less waste w kuchni. Najchętniej wegetarianka. Zwolenniczka przygotowania obiadu w pół godziny, prostych składów, sezonowych surowców i domowego przetwórstwa. Cukierniczo rustykalizująca ;). Stale zainteresowana poszukiwaniem nowych ostrych i kwaśnych potraw oraz przypraw.